Morze kwiatów

Tegoroczne letnie nasadzenia to prawdziwe morze kwiatów. Bije od niego ciepło i słońce. Gorące, energetyczne barwy witają nas zaraz po wejściu do ogrodów. Dywany kwiatowe przy północnym skrzydle pałacu utkane zostały rękami muzealnych ogrodników z aksamitek o barwie od jasnożółtej do soczyście pomarańczowej. Po między nim zobaczyć można, między innymi, granatowe szałwie i czerwone begonie. Obwódkę tworzą niebieskie żeniszki i srebrnolistne santoliny lub bukszpany.

Idąc dalej, przy dawnej Oranżerii natkniemy się na kolejne niezwykłej urody kwiatowe rabaty. Nie tylko kwiat przykują nasz wzrok ale też palmy – okazałe daktylowce i niewielkich rozmiarów, lecz również piękne, szorstkowce.

Nie tylko jednak kwiaty i takie egzotyczne rośliny jak palmy mogą stanowić ozdobę ogrodów. Są to także warzywa i zioła. Jeśli ktoś wątpi proszę spojrzeć na ten klomb, a także na pąki karczocha.

Zadania dla przyrodnika

Kontakt z przyrodą ważny jest dla każdego, zwłaszcza teraz, gdy dużo czasu spędzamy w domu i przy komputerze. Obserwowanie zwierząt, roślin, zjawisk atmosferycznych to szczególnie dla dzieci niezwykłe doświadczenie, które bawi, uczy cierpliwości, uwrażliwia, pozostaje na długo w pamięci. Dorośli także mogą czerpać radość ze wspólnych przyrodniczych obserwacji i korzystać z dobroczynnego wpływu kontaktu z naturą. Lato to wspaniały czas by rozwijać przyrodnicze pasje. Zapraszam do nowego działu na blogu Zadania dla przyrodnika, gdzie podsuwamy pomysły na rodzinne odkrywanie przyrodniczych tajemnic ­­– czy to na spacerze w parku, w ogrodzie, czy na własnym balkonie. Ogrody wilanowskie pełne są dzikiego życia i wspaniale nadają się do prowadzenia przyrodniczych obserwacji. Aby więcej dowiedzieć się o przyrodzie ogrodów zapraszamy do czytania aktualnych i archiwalnych informacji na blogu i spacerów.

Bliskie spotkanie z kowalem

Ogrodowe bukiety

Kwiatowe klomby porównać można do bukietów. Tworzą je starannie dobrane gatunki i odmiany. Niekiedy kipią od kolorów, innym razem urzekają nas stonowaną, monochromatyczną lub dychromatyczną kompozycją. Rośliny w klombach sadzone są piętrowo, najniższe po zewnętrznej stronie, im bliżej środka tym wyższe. Oprawę bukietu stanowi wazon, zazwyczaj szklany lub ceramiczny. Ceramiczne elementy od wieków stosowane były w ogrodach, nie tylko jako donice, wazy czy rzeźby. Ozdobne bordiury klombów, utworzone z kopi ceramicznych kafli w formie liści akantu i muszli św. Jakuba, zobaczyć można w wilanowskich ogrodach. O tym, że tego typu dekoracje znajdowały się niegdyś na tym terenie wiemy dzięki archiwalnej ikonografii datowanej na przełom XIX i XX wieku oraz pracom wykopaliskowym. Co roku wilanowskie klomby zachwycają. Ich skład i kompozycje zmieniają się nie tylko w kolejnych latach, ale także w ciągu roku. To żywe dzieła sztuki tworzone przez muzealny Dział Ogrodowy. Na fotografiach zobaczyć można wybrane, tegoroczne kompozycje oraz kilka z tych, które podziwiać mogliśmy w ostatnich latach. W tym wyjątkowym dniu galerię prezentujemy z dedykacją, z najlepszymi życzeniami dla wszystkich Mam.


Klomb przy kolumnie z orłem. W części centralnej soczyście zielone liście pacioreczników. Wokoło bordiura z ceramicznych kafli. Rok 2017.


Wielobarwny wiosenny klomb. Rok 2018.


Róż i pastelowe odcienie, tu i ówdzie przełamane czerwienią. Rok 2018.


Kompozycja białych kwiatów na tle zielonych liści. Rok 2018.


Nie tylko kwiaty – kompozycja warzyw i ziół. Rok 2018.


W roku 2018, w wilanowskich ogrodach, można było podziwiać także klomby, których centralną część stanowiły palmy, o to jeden z nich.


To jeden z klombów zdobiących wilanowskie ogrody w 2019. Tworzą go hiacynty, tulipany, korony cesarskie i perskie. Bordiurę stanowi bukszpanowy żywopłot.


Tegoroczne klomby, które podziwiać można przy Pompowni w obiektywie Łukasza Przybylaka, kierownika muzealnego Działu Ogrodowego.

Doceńmy pokrzywę

W tym roku na blogu można było przeczytać o oczarze, krokusach, magnolii. To piękne rośliny, które wzbudzają w nas sympatię i zachwyt. W czasie spacerów można zobaczyć o wiele więcej roślin, z których części albo nie dostrzeżemy, albo nie docenimy, lub też wywołają w nas uczucie niechęci. Do takich roślin, ktoś mógłby zaliczyć na przykład pokrzywę. Nie jest ona zbyt okazała, a do tego parzy. Jeśli rośnie blisko ścieżki, którą wędrujemy, spotkanie może nie należeć do przyjemnych. A jednak pokrzywę warto docenić. Cieszmy się gdy zobaczymy gdzieś jej postrzępione, parzące listki. Pokrzywa jest rośliną, nie tylko zdrową i nadającą się do wykorzystania w kuchni. To także ważna roślina żywicielska dla gąsienic różnych gatunków motyli. Jeśli lubimy piękne rusałki np. rusałkę pawik, rusałkę ceik czy właśnie rusałkę pokrzywnik, pokochajmy też pokrzywy! W wilanowskich parkach krajobrazowych można znaleźć zakamarki gdzie rośnie ta, może mało królewska, roślina. Także dzięki temu, że na zimę nie wszystkie opadnięte liście są zgrabiane, różne owady, nie tylko motyle, znajdują w nich schronienie. Dzięki obecności roślin żywicielskich i różnych skrytek (piwnic, poddaszy, dziupli, pryzm liści czy martwego drewna) przez całą wiosną, lato i jesień w przypałacowym parku podziwiać możemy latające klejnoty jakimi są motyle.

Przepych bladoróżowych płatków

Kwiecień to czas gdy ozdobą ogrodów stają się magnolie. Nim jeszcze pojawią się liście, drzewa pokrywają się burzą bladoróżowych płatków. Niezwykle efektownie prezentują się magnoliowe kwiaty na tle fasady wilanowskiego pałacu. Kwiatom warto przyjrzeć się z bliska. Docenić subtelność barw, przejścia tonalne. Piękno chwili uchwycić można na fotografii. A może po powrocie do domu warto pochylić się nad kartką papieru, wziąć pędzel czy kredkę i spróbować utrwalić tę niezwykłą chwilę – kwitnienie magnolii.

Czar kwiatów oczaru

Wydawać się może, że tegoroczna praktycznie bezśnieżna, ciepła zima płynnie przemienia się w wiosnę. Chociaż wciąż mamy luty w wilanowskich ogrodach rozkwitają krokusy. Kwitnie też oczar. Wilanowski okaz tego niezwykłego krzewu ma intensywnie żółte, rozdzielone czerwono-brunatnymi działkami kielicha płatki. Zarówno kwitnący oczar jak i żółte krokusy zobaczyć można przy budynku Pompowni, tuż przy Jeziorze Wilanowskim. Roślinność jeziora jeszcze długo nie da po sobie poznać, że nadchodzą ciepłe dni. W świecie ptaków widać już jednak zmiany. Po jeziorze pływają pary krzyżówek, mandarynek, mew, łysek, łabędzi, a nawet nurogęsi.

Kwitnący oczar

Krokusy

Krzyżówki

W bezlistnych koronach drzew

Zimą, gdy na drzewach nie ma liści, dostrzec można liczne gniazda. Nie każdy zdaje sobie sprawę, że należą one nie tylko do ptaków. Jeśli zobaczymy na drzewie kuliste gniazdo zbudowane z gałązek z suchymi liśćmi, traw i drzewnych włókien mamy do czynienia z domem wiewiórki. Wiewiórcze gniazda często dostrzec można w rozwidleniach gałęzi. Spacerując po ogrodach warto spojrzeć w górę i na własne oczy przekonać się jak wygląda mieszkanie wiewiórki. W ciepło wyścielonym gnieździe, lub w dziupli wymoszczonej mchami, wiewiórki chętnie przeczekują chłodne dni. Zbliża się jednak luty, miesiąc w którym rozpoczynają się wiewiórcze gody. W czasie wycieczki do parku częściej będzie można zobaczyć przemykającą rudą kitę.

Mieszkańcy ogrodów

Gdy myślimy o zwierzętach zamieszkujących ogrody, z pewnością jako pierwsze przychodzą nam na myśl wiewiórki. Zaraz po nich wymienilibyśmy: sikory, kaczki, łabędzie, jeże. Zwierząt żyjących w parkach i ogrodach, także ogrodach wilanowskich, jest jednak znacznie więcej. Nie wszystkie łatwo jest zaobserwować, gdyż niektóre są płochliwe lub aktywne w porze, gdy nie przebywamy na terenie parku. Jednak o ich obecności mogą świadczyć różnorakie ślady – odbite w śniegu lub błocie tropy, pióra, gniazda, ślady żerowania. Najbardziej charakterystyczne oznaki swojej obecności pozostawiają bobry. Widząc zaostrzone jak ołówki pozostałości po pniach drzew czy w charakterystyczne sposób zdartą korę, każdy chyba domyśli się, że mamy do czynienia z miejscem żerowania tych okazałych rozmiarów gryzoni. W ostatnim czasie wilanowskie bobry upodobały sobie szczególnie teren grobli w północnej części ogrodów. Pracują intensywnie, kładąc kolejne młode drzewka i obgryzając odchodzące od pni drobne gałązki, co widać na załączonych nocnych fotografiach. Bywa także, że mają gości, co pokazuje ostatnie zdjęcie.


Bobry żerujące nocną w wilanowskich ogrodach, fot. Maciej Żołnierczuk. Warto zwrócić uwagę na zmniejszającą się liczbę gałązek i zainteresowanego bobrzą pracą gościa – lisa.


Efekty działalności bobrów.


Tam, gdzie żerują bobry, może czasem przewrócić się drzewo. Zapraszamy do obserwowania bobrzej pracy z bezpiecznej odległości, w trosce o zwiedzających wygrodziliśmy część parku.

Listopadowe kwiaty

Koniec listopada to czas, w którym bardziej spodziewalibyśmy się spadających z nieba płatków śniegu niż tych kwiatowych, wyglądających spośród traw i listków. Nie mniej w dobie zmieniającego się klimatu, kwitnące późnojesienną porą krwawniki, koniczyny czy jasnoty, nie wzbudzają zdziwienia. A może… zamiast na zbieranie grzybów… wyruszyć do parku na poszukiwanie kwiatów? Takie wyzwanie może być dobrą zabawą w czasie jesiennego spaceru po ogrodach.


Jasnota biała


Koniczyna biała


Krwawnik pospolity


Stokrotki pospolite


Przekwitnięte kwiatostany nawłoci