Ptaki symboliczne

W ustawie o godle, barwach i hymnie Rzeczypospolitej Polskiej oraz o pieczęciach państwowych określone zostało, iż „orzeł biały, biało-czerwone barwy i »Mazurek Dąbrowskiego« są symbolami Rzeczypospolitej Polskiej”. Ustawa doprecyzowuje, że „godłem Rzeczypospolitej Polskiej jest wizerunek orła białego ze złotą koroną na głowie zwróconej w prawo, z rozwiniętymi skrzydłami, z dziobem i szponami złotymi, umieszczony w czerwonym polu tarczy”.

Majestatyczne ptaki drapieżne kojarzą się z siłą i potęgą. Potężne skrzydła, mocne dzioby i szpony wzbudzają respekt. Piękne rzeźbiarskie przedstawienia orłów zobaczyć można w wielu miejscach pałacowych ogrodów. Jeden z nich, rozpościerający skrzydła na kolumnie w stylu korynckim, jest właściwie bielikiem, o czym świadczy nieopierzony skok (część nogi ptaka tuż nad stopą), inny trzepocze skrzydłami na pałacowej elewacji, dźwigając błyszczącą złotą tarczę. Kolejnego orła zobaczyć można w boskietach, czyli w zwartym masywie drzew poprzecinanym alejami w kształcie krzyża świętego Andrzeja, który oddziela dolny taras ogrodu barokowego od Jeziora Wilanowskiego. Choć przysiadł on u nóg Jowisza i kryje się w połach jego szaty, wyraźnie dostrzec można jego ostro zakończone szpony i groźny, masywny dziób. Tuż obok znajduje się rzeźba przedstawiająca Ledę, której towarzyszy łabędź. Łabędzie są ptakami niezwykle potężnymi, ich waga dochodzi do kilkunastu kilogramów, a rozpiętość skrzydeł do 160 cm. Rozpiętość skrzydeł bielika wynosi znacznie więcej: 200–240 cm, jednak waży on tylko do 6 kg. Łabędzie mimo swoich rozmiarów i nierzadko porywczego i stanowczego temperamentu kojarzą się z delikatnością, subtelnością, łagodnością, są też symbolem miłości. Kolejną figurę łabędzia, tym razem z chłopcem, można zobaczyć w Ogrodzie Różanym.


Orzeł (a właściwie bielik) na kolumnie z korynckim kapitelem


Orzeł z pałacowej elewacji


Orzeł towarzyszący Jowiszowi


Łabędź towarzyszący Ledzie


Wilanowskie jezioro łabędzie. Fot. Wojciech Holnicki

Reklamy
Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz

Patrząc w oczy pelikana

Jest duży, szary, z czubem i ogromnym dziobem. Takie niezwykłe zjawisko pokazało się w ostatnich dniach w wilanowskich ogrodach. W strugach porannego deszczu na jeziorze pływał spokojnie najprawdziwszy pelikan. Gdyby nie krótkie nogi i wór pod dziobem, przypominałby czaplę. Gdyby też dla niepoznaki umiejętnie odwracał głowę, można byłoby go pomylić z młodym łabędziem. Ten pelikan jednak wcale nie próbuje się pod nikogo podszyć ani ukryć, w pełnej krasie pływa po Jeziorze Wilanowskim i bez skrępowania łapie ryby.

Obecność pelikana wywołała niemałe poruszenie. Choć w przypałacowym parku pokazywały się już wcześniej różne egzotyczne gatunki: aleksandretta obrożna, gęś tybetańska, cudokaczka, to jednak pelikan wzbudził chyba największą sensację. Warto wspomnieć, że w Polsce od czasu do czasu można zaobserwować pelikany, i to należące do różnych gatunków. Najczęściej usłyszeć można o pelikanie kędzierzawym lub pelikanie różowym. W związku z tym, że ich upierzenie potrafi być bardzo zróżnicowane, warto spojrzeć napotkanemu pelikanowi w oczy. Pelikan kędzierzawy oczy ma jasne, a pelikan różowy ciemne, wyraźnie odcinające się od otaczającej je różowej skóry. Ten osobnik jednak ma oczy ciemne, na ciemnym tle z jaskrawo pomarańczową plamą na górnych powiekach. Gatunek ten to pelikan mały, który zamieszkuje przede wszystkim Afrykę, jak również zachodnie wybrzeże Półwyspu Arabskiego. Skąd przybył do Wilanowa – pozostanie pewnie jego tajemnicą, którą trudno będzie odkryć, nawet patrząc głęboko w pelikanie oczy.

Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz

Złota, polska jesień

Złoty kolor symbolizuje bogactwo i wspaniałość – jak złote słońce na pałacowej elewacji. Ale barwa ta obficie występuje również w przyrodzie: na złoto przebarwiają się liście wielu gatunków parkowych drzew. Tegoroczna jesień zapewniła szczególnie wiele wspaniałych efektów wizualnych.


Budynek dawnej Pompowni, na pierwszym planie złote liście kasztanowca.


Liście klonu zwyczajnego.


Różne gatunki drzew odbijające się w tafli Jeziora Wilanowskiego.


Park krajobrazowy w części północnej ogrodów wilanowskich.

Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz

Rok obfitości

Żołędzie, żołędzie, żołędzie… obecnie ich zatrzęsienie zobaczyć można w południowej części wilanowskich ogrodów. Czasem nawet nie tylko zobaczyć, ale też poczuć, gdy nieroztropnie zatrzymamy się pod jednym z dębów, lub usłyszeć! Dźwięk żołędziowego „gradobicia” niesie się daleko, szczególnie gdy dębowe nasiona uderzają w asfaltowe alejki. Ten rok jest wyjątkowy pod względem różnych zjawisk przyrodniczych, co szczególnie widać w świecie roślin. Okazale i obficie rozkwitła wiosna, kiedy to zdumiewała nie tylko ilość kwiatów, ale także z powodu spotykających się w kwitnieniu przeróżnych gatunków, które zazwyczaj podziwiamy w ich najpiękniejszej, najzdobniejszej formie osobno. Oszałamiające ilości kwiatów, mimo czasem trudnych warunków pogodowych w porze letniej, przekształciły się w nieprzebrane zasoby owoców. Z żołędzi ucieszą się na przykład kaczki krzyżówki – to ich jesienny przysmak.

W wilanowskich ogrodach rosną cztery gatunki dębów: dąb szypułkowy, dąb czerwony, dąb błotny i dąb burgundzki. Naszym rodzimym gatunkiem jest dąb szypułkowy. Poznać go można po wydłużonych żołędziach z delikatnymi czapeczkami pokrytymi drobnymi łuskami. Każda czapeczka zwieńczona jest długim, wąskim ogonkiem. Liście tego gatunku mają pofalowane brzegi o zaokrąglonych kształtach.

O dębach zdecydowanie można powiedzieć, że są roślinami charyzmatycznymi. Cenione w wielu kulturach, również w Polsce wzbudzają szacunek. To jeden z gatunków przychodzących na myśl, gdy mówi się o drzewnym symbolu kraju, na równi z lipą, głowiastymi wierzbami i smukłymi sosnami o płomiennej korze. Wszystkie te gatunki rosną w wilanowskich ogrodach.

Dla parków krajobrazowych charakterystyczna była i jest prezentacja gatunków drzew nie tylko rodzimych, ale też egzotycznych, o niezwykłych pokrojach i odmianach. Z dębów najbardziej niezwykły jest bodaj dąb burgundzki, którego liście przypominają te należące do naszego rodzimego dębu szypułkowego, są jednak węższe. Osobliwe w tym gatunku są żołędziowe czapeczki pokryte włosowatymi łuskami, przywodzące na myśli ramiona i odnóża morskich stworzeń, a po zaschnięciu jeżowce. Gatunek ten nie przybył do nas z daleka, gdyż pochodzi z południowej, częściowo środkowej Europy oraz Azji Mniejszej.

Ze znacznie bardziej odległych stron, gdyż zza oceanu, pochodzą dwa pozostałe gatunki wilanowskich dębów – dąb czerwony i dąb błotny. Dąb czerwony ma dużych rozmiarów ostro powcinane liście i pękate żołędzie. Ciekawe, że to właśnie tego gatunku liście znaleźć można na polskich monetach.

Ostatni z wymienionych gatunków dębów – dąb błotny – charakteryzuje się tym, że ma mocno powcinane liście.

Niektóre z wilanowskich dębów to drzewa szczególne. Jeden z nich upamiętnia 200 lat historii muzeum w pałacu w Wilanowie, drugi zaś Bernarda O’Connora, Irlandczyka, nadwornego lekarza króla Jana III Sobieskiego, autora pierwszej „Historii Polski” wydanej w języku angielskim w 1698 roku.

Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz

Wszystkie odcienie różu

Lato powoli przeistacza się w jesień, a poranki i wieczory stają się coraz chłodniejsze. Gdy słońce wstaje i zaczyna wyglądać zza koron drzew, a na łodygach roślin, na płatkach i liściach utrzymuje się poranna wilgoć, warto wziąść aparat i poszukać malowniczych motywów. Schyłek lata to wciąż czas gdy na rabatach podziwiać można gąszcz kwiatów. W ogrodzie przy Oranżerii królują teraz wszystkie odcienie różu. Kompozycja utworzona jest przede wszystkim z roślin o przewieszających się, delikatnych łodygach. Spośród zieleni różnokształtnych liści wychylają się, można powiedzieć klasyczne w swej formie, kwiaty kosmosu. Roślina ta, która zwana bywa także onętkiem lub warszawianką, ma żółte środki okalone przez kolorowe płatki. Z tradycyjnymi kwiatami kosmosu doskonale komponują się oryginalne, groniaste kwiatostany kleome, które swój egzotyczny, pióropouszowaty kształt zawdzięczają delikatnym, wydłużonym, wystającym poza płatki korony pręcikom. Jeszcze innym kształtem kwiatów poszczycić może się tytoń ozdobny, którego płatki są częściowo zrośnięte w długą rurkę, po czym rozchylają się pod kątem prostym co nadaje im kształt trąbki. To tylko kilka gatunków roślin, które można podziwiać na rabacie przy Oranżerii. Na koniec warto jeszcze wspomnieć o szarłacie zwisłym, którego potężne kwiatostany w kształcie wiechy zwieszają się tu i ówdzie niczym purpurowe kaskady.


Rabata przy Oranżerii.


Różnokolorowe kwiaty kosmosu podwójnie pierzastego.


Kleome ciernista


Tytoń ozdobny


Szarłat zwisły

Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz

Niezwykłe owady

W wilanowskim ogrodzie zjawił się niezwykłej urody motyl – paź królowej. Nietrudno go dostrzec, gdyż to jeden z większych polskich gatunków, rozpiętość jego skrzydeł dochodzi nawet do 9 cm. Jego skrzydła są żółtawe, z czarno-niebieskim wzorem. Uwagę przyciągają także dwie czerwone plamy wieńczące tylną parę skrzydeł oraz ogonki. Gąsienice pazia królowej żerują na roślinach z rodziny baldaszkowatych, takich jak marchew, koper, pietruszka. Zarówno w czasach króla Jana III, jak i dziś na terenach wokół pałacu znajdują się ogrody pożytkowe. Możliwe, że to dzięki ich bliskości możemy podziwiać tego niezwykłego motyla w scenerii ogrodów historycznych.


Paź królowej

A skoro już mowa o owadach w żółto-czarne pasy, to warto wspomnieć także o dwóch kolejnych niezwykłych przedstawicielach świata ogrodowych bezkręgowców. Przyszło lato, a lato to słońce, owoce i… osy. Ale osa osie nierówna. Warto pamiętać, że nie wszystko, co pasiaste, a nie puchate, to powszechnie spotykana osa pospolita. Jest wiele owadów, które tylko pozornie ją przypominają. W wilanowskich ogrodach zobaczyć można na przykład klecanki rdzaworożne. Jest to gatunek błonkówki należący do rodziny osowatych, lecz nie do podrodziny os właściwych, do której należy osa pospolita czy szerszeń. Gatunek ten żyje w niewielkich społecznościach, w miejscach ciepłych i nasłonecznionych. Tak jak osy buduje gniazda z masy papierowej, nie mają one jednak osłon, pojedynczy plaster osadzony jest na cienkim trzonku.


Klecanka rdzaworożna

Kolejnym osopodobnym owadem, którego można spotkać w wilanowskich ogrodach, jest taszczyn pszczeli. To już jednak przedstawiciel innej rodziny – grzebaczowatych. Jak sama nazwa wskazuje potrafi on grzebać. Co konkretnie? Norki. W jakim celu? W celu złożenia jaj. Larwy taszczyna żywią się pszczołami, stąd drugi człon nazwy. Upolowane przez taszczyna i sparaliżowane pszczoły zanoszone są do wygrzebanych norek, gdzie stanowią pokarm dla taszczynowych larw.


Taszczyn pszczeli

Piękno i groza. Fascynujący jest świat ogrodowych bezkręgowców.

Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz

Piękno i żywioły

Po upalnej wiośnie pierwsze letnie dni przypominają bardziej jesień. Deszcze, wiatry i ochłodzenie budzą mieszane uczucia. Z jednej strony, susza i upał doskwierały parkowej roślinności i faunie. Z drugiej zaś, porywiste wiatry poczyniły niemałe straty. Ofiarą nawałnicy padł jeden z wilanowskich pomników przyrody – wiekowa, blisko 180-letnia lipa drobnolistna. Zmiana warunków pogodowych spowodowała jednak, iż możemy cieszyć oczy intensywnością zieleni. Letnie nasadzenia raz po raz zraszane deszczem zachwycają swoją obfitością i bujnością. Co nowego zobaczyć można w wilanowskich ogrodach? Kolejna odsłona ogrodowej wystawy czasowej to symboliczna opowieść o historii zarówno miejsca, jak i sztuki ogrodowej, to różnorodność odmian, form, kształtów, niezwykłe kompozycje barwne i zadziwiające gatunki.


Pełne kwiatów donice zdobią prowadzącą do parku pergolę. Lecz nie tylko kwiaty witają gości ogrodów. Niemal czarnolistny wilec ziemniaczany wzbogaca kwietne kompozycje i sugeruje, że zarówno liście, jak i purpura stanowią istotny element letniej ekspozycji.


Begonia boliwijska nieopodal pergoli.


W ogrodzie przy północnym skrzydle pałacu zobaczyć można przede wszystkim kompozycje zdominowane przez róż, purpurę, fiolet, srebro i biel. Okazałe kwiatowe kobierce utworzone zostały z mieszanki odmian niecierpków i szałwii omączonej.


Na tyłach Oranżerii podziwiać można niezwykły klomb stworzony wyłącznie z ziół i warzyw. Niegdyś rośliny użytkowe uprawiano w ogrodach bezpośredniej bliskości wilanowskiego pałacu.


Lilie, dalie i cosmosy zdobią rabaty w ogrodzie przy Oranżerii. Ceramiczne wazy obsadzone zostały pelargoniami.


W wielu miejscach ogrodów, również na niezwykle ozdobnej i pełnej różnorodnych roślin rabacie znajdującej się przed wejściem do Oranżerii, zobaczyć można lilie, które wkrótce rozwiną swoje okazałe kwiaty. Tego roku w królewskich ogrodach rozkwitną setki tych niezwykłej urody roślin.


Oprócz kwiatów istotnym elementem roślinnych kompozycji są w tym roku liście. Klomby w północnym parku krajobrazowym dają możliwość podziwiania różnorodności ich kształtów i kolorów.

Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz