Słońce, palmy…

Aby odpocząć w cieniu palm, nie trzeba udawać się w podróż do ciepłych krajów. Jest to możliwe także w wilanowskich ogrodach. Po zimowej przerwie, którą egzotyczne rośliny spędziły w przechowalni, część z nich można ponownie podziwiać w przestrzeni parku. Jako jedne z pierwszych do ogrodów powróciły daktylowce. Palmy te zlokalizowano w pobliżu oranżerii. Mają one przypominające szyszki kłodziny, z których wyrastają gęste pióropusze intensywnie zielonych liści. Nieopodal, tuż przy fontannie znajdują się okazy innego egzotycznego gatunku – kuflika. Roślina ta pochodzi aż z Australii, a jej niezwykłe kwiaty o długich pręcikach zebrane są w gęste cylindryczne kwiatostany przypominające kosmate gąsienice. Interesujące kwiaty mają także bugenwille. Pozornie wydaje się, iż są one dość okazałe jednak to, co najbardziej rzuca się w oczy, to podsadki, czyli liście przykwiatowe, które otaczają każdą trójkę drobnych, jasnych kwiatów. Bugenwille można zobaczyć przy wejściu do oranżerii.


Daktylowce


Kuflik


Bugenwille

Reklamy
Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz

Pełnia szczęścia

Jaki jest tulipan? Każdy wie. Ale tulipan tulipanowi nierówny. Kwiaty te są niezwykle różnorodne – przybierają rozmaite kształty oraz barwy. Wiosną w wilanowskich ogrodach można podziwiać tulipany zarówno o klasycznej formie, jak i o płatkach rozchylających się niczym u lilii. Rabaty zdobią tulipany jedno-, dwu-, a także wielobarwne. Chyba najbardziej zaskakujące i okazałe są intensywnie żółte oraz czerwone peoniokształtne tulipany, których pomponiaste korony iskrzą się w ogrodzie przy Oranżerii. Oczy odwiedzających wilanowskie ogrody cieszą też hiacynty, niezapominajki, narcyzy, korony cesarskie i korony perskie. Tej wiosny na rabatach i klombach w przypałacowych ogrodach rozkwitło aż 44 300 sztuk roślin (z czego blisko 21 000 szt., to rośliny cebulowe). Barwne ornamenty i kompozycje tworzą: 41 odmian tulipanów, 11 odmian hiacyntów, 15 odmian narcyzów, 18 odmian bratków ogrodowych, 3 odmiany niezapominajek, stokrotki pomponowe w trzech kolorach, oraz wyjątkowej urody odmiana prymulek. Do tego warto dodać dzikie kwiaty, które samoistnie ubarwiają runo parków krajobrazowych. Przepełnione po brzegi kwietne rabaty to radość nie tylko dla odwiedzających, lecz także dla owadów zapylających, takich jak murarki ogrodowe.


Wilanowskie tulipany


Murarka ogrodowa

Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz

Na tropie wiosny

Słonecznych i ciepłych dni wciąż niewiele, lecz wiosna postanowiła już dłużej nie czekać. Podczas spaceru możemy cieszyć zmysły coraz to nowymi jej oznakami. Z bezlistnych gałęzi dochodzą naszych uszu śpiewy powracających z zimowisk ptaków. Od kilku dni możemy usłyszeć między innymi melodyjną piosenkę zięb. Parkowe runo z kolei zapełnia się powoli wiosennymi kwiatami. Stokrotki chętnie prezentują swoje biało-żółte koszyczki nawet zimą, o ile jest ona bezśnieżna i niezbyt mroźna. Do prawdziwych zwiastunów wiosny zaliczają się z pewnością kwitnące na żółto złocie. Bystrzy obserwatorzy wypatrzą również kwitnące gdzieniegdzie purpurowe jasnoty. Fioletowa barwa charakterystyczna jest jednak przede wszystkim dla innego gatunku kojarzonego z wiosną – krokusa. To właśnie o tej porze roku krokusy w wilanowskich ogrodach zakwitają łanami. W różnych miejscach parku tworzą barwne plamy, nie tylko fioletowe, lecz także żółte oraz białe, a niektóre mają nawet pasiaste płatki. Wiosenne kwiaty pojawiają się też na rabatach – jako pierwsze bratki i niezapominajki.

Kwiatowe dywany, zarówno te stworzone ręką ogrodnika, jak i przez samą naturę, tworzą niezwykle malownicze widoki, chociaż równie pięknie kwiaty wyglądają z bliska. Jeśli zabierzemy na spacer lupę, przekonamy się, jak wspaniałe może być ich, skrywane za woalem kolorowych płatków, wnętrze.


Stokrotka pospolita


Złoć żółta


Jasnota purpurowa i kowale bezskrzydłe


Fioletowe i białe krokusy


W wilanowskich ogrodach można zobaczyć także żółte krokusy, a nawet…


…krokusy o pasiastych płatkach


Posadzone na rabatkach niezapominajki oraz…


…bratki


Na kwiaty warto patrzeć również z bliska

Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz

Mądrość ludowa

Jedno z najbardziej znanych przysłów ludowych głosi, że w marcu jak w garncu. W tym roku jednak także luty pokazał jaki potrafi być zmienny. Dni zaskakują na przemian słońcem oraz chmurami czy niską i wysoką temperaturą. Takie pogodowe zawirowania mogą wprowadzić nie lada zamieszanie w świecie przyrody. Budzące się z zimowego odrętwienia owady intensywnie poszukują pokarmu. Dobrze, że w przyrodzie wszystko jest powiązane, ponieważ dzięki temu są rośliny rozkwitające nawet w tym dynamicznym, mało przewidywalnym okresie. Aktualnie w wilanowskich ogrodach kwitną śnieżyczki przebiśniegi oraz oczary pośrednie. W słoneczne dni odwiedzają je pszczoły i muchy, a to nie jedyne owady, które można teraz zobaczyć w parku. Jeśli będziemy mieć szczęście, wypatrzymy klecankę rdzaworożną, ogrzewającą swoje eleganckie dwubarwne czułki w promieniach lutowego słońca.


Śnieżyczka przebiśnieg


Pszczoła zapylająca przebiśniegowe kwiaty


Kwitnący oczar i mucha


Klecanka rdzaworożna

Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz

Zimowy spacer przyrodniczy

Zima to dobry czas, by wybrać się na wycieczkę przyrodniczą, szczególnie jeśli interesują nas obserwacje fauny. O tej porze roku możemy obserwować duże koncentracje ptaków, a także ślady i tropy pozostawiane przez różne gatunki zwierząt – łatwiej teraz dojrzeć to, co latem skrywa bujna roślinność. O tej porze roku w ogrodach wilanowskich liczne są ptaki krukowate – kawki, gawrony, a także wrony siwe i sójki. Przy ujściu Potoku Służewieckiego, gdzie pomimo mrozów wciąż dostępny jest niezamarznięty fragment jeziora, spotkać można wiele wodnych ptaków, w tym łabędzie, krzyżówki, kokoszki, nurogęsi. Duże nagromadzenie osobników może generować sytuacje konfliktowe. Zachodzące interakcje, szczególnie między łabędziami, stanowią niezwykły spektakl, pełen gracji, ekspresji i dramatycznych zwrotów akcji. Spacerując wzdłuż Jeziora Wilanowskiego, obserwować możemy nie tylko ptaki, ale również oznaki bytowania bobrów. Wśród zeschłych, pożółkłych szuwarów często dostrzec można niepozorne strzyżki, które przemykają pomiędzy źdźbłami motylim lotem. Nie jest łatwo sfotografować te drobne, zwinne ptaszki. Maskujące ubarwienie utrudnia zaobserwowanie mazurków, które czasem, nawet w dużej liczbie, kryją się wśród krzewów. Ich obecność zdradzi jednak dobywający się jednocześnie z wielu gardzieli wesoły szczebiot.


Łabędzie w ujściu Potoku Służewieckiego


„Uzgadnianie” zasad korzystania z niezamarzniętego fragmentu jeziora może przebiegać bardzo dynamicznie.


Ślady obecności bobra


Maskująco ubarwione mazurki

Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz

Świąteczne gałązki

Nawet gdy wokoło brak śniegu, iglaste gałązki świerków, sosen, cisów i żywotników sprzyjają odczuwaniu świątecznej aury. Przy okazji spaceru warto przyjrzeć się im z bliska. Po szczegółach budowy ich szpilek – wielkości, kształcie, odcieniu, ostrości, rozmieszczeniu – poznać można, z jakim gatunkiem mamy do czynienia. Najbardziej rozpoznawalnym gatunkiem świątecznych drzew jest z pewnością świerk. Oprócz tego, iż roślina ta ma charakterystyczny „choinkowaty” kształt, warto zwrócić uwagę na jej igły. Są one krótkie, ostre, z gałązek wyrastają pojedynczo.


Świerk pospolity

Świerkowe gałązki przypominają te należące do cisa. Igły cisowe są jednak szersze i niekłujące. Objęty częściową ochroną gatunkową cis jest trujący, należy zachować ostrożność w kontakcie z jego gałązkami. Pokrojem cisy przypominają duże, rozłożyste krzewy. Jednakże w wielu miejscach ogrodów można je zobaczyć w zupełnie innych kształtach – strzyżone w kule lub stożki.


Cis pospolity
Odmienny wygląd charakteryzuje sosny. W ogrodach wilanowskich oprócz powszechnie znanej sosny zwyczajnej zobaczyć można też sosnę czarną. Obydwa gatunki odznaczają się długimi, wąskimi, zebranymi w pary igłami.


Sosna zwyczajna


Sosna czarna

Każda reguła ma swoje wyjątki – zdanie to sprawdza się w kontekście większości zimozielonych drzew iglastych. W tym wypadku wyjątkiem jest zrzucający na zimę igły modrzew. Igły, szpilki – już sama nazwa wskazuje, że będziemy mieć do czynienia z czymś kłującym. Modrzewiowe igły ostre nie są, są miękkie i delikatne. Na niektórych gałązkach zobaczyć można jeszcze ich zżółknięte pęczki.


Modrzew europejski
Najbardziej oryginalne igły, które trudno nawet nazwać igłami, mają żywotniki, znane pospolicie jako tuje. Ich gałązki zamiast szpilek pokrywają drobne łuski.


Żywotnik

Iglaste gałązki w wilanowskich ogrodach pełnią zimą ważną funkcję. Zobaczyć można je nie tylko na drzewach i krzewach, ale także rozłożone na rabatach jako zabezpieczający przed mrozem stroisz.

Ciekawa jest jeszcze jedna świąteczna roślina, która spełnia kryteria bycia zimozieloną i kłującą, choć nie należy do roślin iglastych. Jest to oczywiście ostrokrzew, którego gałązki, niczym bombkami, ozdobione są intensywnie czerwonymi owocami.


Ostrokrzew kolczasty

Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz

Ptaki symboliczne

W ustawie o godle, barwach i hymnie Rzeczypospolitej Polskiej oraz o pieczęciach państwowych określone zostało, iż „orzeł biały, biało-czerwone barwy i »Mazurek Dąbrowskiego« są symbolami Rzeczypospolitej Polskiej”. Ustawa doprecyzowuje, że „godłem Rzeczypospolitej Polskiej jest wizerunek orła białego ze złotą koroną na głowie zwróconej w prawo, z rozwiniętymi skrzydłami, z dziobem i szponami złotymi, umieszczony w czerwonym polu tarczy”.

Majestatyczne ptaki drapieżne kojarzą się z siłą i potęgą. Potężne skrzydła, mocne dzioby i szpony wzbudzają respekt. Piękne rzeźbiarskie przedstawienia orłów zobaczyć można w wielu miejscach pałacowych ogrodów. Jeden z nich, rozpościerający skrzydła na kolumnie w stylu korynckim, jest właściwie bielikiem, o czym świadczy nieopierzony skok (część nogi ptaka tuż nad stopą), inny trzepocze skrzydłami na pałacowej elewacji, dźwigając błyszczącą złotą tarczę. Kolejnego orła zobaczyć można w boskietach, czyli w zwartym masywie drzew poprzecinanym alejami w kształcie krzyża świętego Andrzeja, który oddziela dolny taras ogrodu barokowego od Jeziora Wilanowskiego. Choć przysiadł on u nóg Jowisza i kryje się w połach jego szaty, wyraźnie dostrzec można jego ostro zakończone szpony i groźny, masywny dziób. Tuż obok znajduje się rzeźba przedstawiająca Ledę, której towarzyszy łabędź. Łabędzie są ptakami niezwykle potężnymi, ich waga dochodzi do kilkunastu kilogramów, a rozpiętość skrzydeł do 160 cm. Rozpiętość skrzydeł bielika wynosi znacznie więcej: 200–240 cm, jednak waży on tylko do 6 kg. Łabędzie mimo swoich rozmiarów i nierzadko porywczego i stanowczego temperamentu kojarzą się z delikatnością, subtelnością, łagodnością, są też symbolem miłości. Kolejną figurę łabędzia, tym razem z chłopcem, można zobaczyć w Ogrodzie Różanym.


Orzeł (a właściwie bielik) na kolumnie z korynckim kapitelem


Orzeł z pałacowej elewacji


Orzeł towarzyszący Jowiszowi


Łabędź towarzyszący Ledzie


Wilanowskie jezioro łabędzie. Fot. Wojciech Holnicki

Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz