Amatorzy kwiatów

Ogrody wilanowskie wciąż w rozkwicie. Choć z części kwiatów opadły już barwne płatki i wiosenne nasadzenia wymieniane są na nową odsłonę ogrodowej wystawy czasowej, to amatorom kwiatów nie zabraknie powodów do zachwytu. Aktualnie najsilniej przyciągają wzrok róże – białe, żółte, pomarańczowe, różowe. Obsypane kwiatami różane krzewy cieszą oczy oraz zachwycają zapachem. Nie sposób przejść obojętnie także przy kwitnących jaśminowcach. Kwiaty jaśminowców mają białe zaokrąglone płatki, pośród których zobaczyć można gęstwinę pręcików o żółtych pylnikach i słupek o czwórdzielnym znamieniu. Krzew ten bywa czasem potocznie nazywany jaśminem. Jednak jaśmin to roślina należąca do rodziny oliwkowatych, jaśminowiec zaś do hortensjowatych. Wilanowskie jaśminowce zobaczyć można na przykład tuż przy Moście Rzymskim, na grobli oddzielającej jezioro od zatoki.

Kwiaty przywabiają zapylacze – pszczoły, motyle, ale też owady, dla których zarówno pyłek kwiatowy, jak i płatki są przysmakiem. Takim amatorem dań z kwiatów jest łanocha pobrzęcz. Tego chrząszcza, czarnego w białe plamy, zobaczyć można wśród płatków dostojnych róż, na białych baldachach dzikich przedstawicieli rodziny selerowatych oraz na wielu innych gatunkach, również tych o kwiatach drobnych, niepozornych, zielonkawych. Co ciekawe, gatunek ten niegdyś spotykany był tylko na południu Polski. Od jakiegoś czasu przemieszcza się na północ, dalej i dalej, czego przyczyną może być zmieniający się klimat. Nie jest to jedyny przedstawiciel bezkręgowców, którego ekspansję możemy obserwować, a który zawitał także do wilanowskich ogrodów, innym przykładem może być pająk – tygrzyk paskowany.


Wilanowskie róże


Jaśminowiec


Łanocha pobrzęk

Reklamy
Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz

Wszystko kwitnie

Choć to dopiero połowa maja, pogoda jest już iście wakacyjna. Utrzymujące się wysokie, niemal letnie temperatury spowodowały bujny rozwój roślinności. Można odnieść wrażenie, iż wszystko jest jakby bardziej intensywne. Wciąż kwitną lilaki, a już rozwijają się czarne bzy. Kasztanowce pomału zaczynają przekształcać swoje białe lub różowe kwiaty w drobne, jasnozielone kasztany, pokryte jeszcze niekłującymi miękkimi kolcami. Niezwykle okazale prezentują się obsypane białymi kwiatostanami konary robinii akacjowej, potocznie zwanej akacją. Ich widok w parny dzień przywodzi na myśl krajobraz gorącego amerykańskiego południa z charakterystycznymi srebrzystoszarymi łodygami oplątwy brodaczkowatej, które bujnie zwieszają się z gałęzi drzew. Warto zauważyć, iż robinia to też gatunek pochodzący zza oceanu. Kwitną również roślinny zielne. Na ozdobnych kwiatowych parterach za wilanowskim pałacem rozkwitają piwonie. W parkach krajobrazowych rozwijają się zaś dzikie rośliny – koniczyny, firletki i złociste jaskry.


Lilak


Bez czarny


Kasztanowiec biały


Kasztanowiec czerwony


Robinia akacjowa


Piwonie


Jaskry

Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz

Wiosna na klombach i rabatach

Na wilanowskich klombach i rabatach rozkwitła wiosna. Jeśli na kwiaty spojrzeć jak na dzieła sztuki, można powiedzieć, iż jest to czasowa ekspozycja, która z rozmachem uświetniła wnętrza ogrodowych salonów otaczających wilanowski pałac. Na wystawie tej zobaczyć można blisko 50 000 sztuk roślin wybranych, posadzonych i pielęgnowanych przez muzealnych ogrodników. Ważne są nie tylko gatunki i odmiany, ale również dobór kolorów i skład poszczególnych klombów i rabat. Już na pałacowym dziedzińcu, tuż pod magnolią, podziwiać można rabatę pełną hiacyntów, niezapominajek, narcyzów i drobnych bratków ogrodowych. Całość utrzymana została w chłodnej, stonowanej kolorystyce.
Po wejściu do ogrodów, tuż za pergolą, po lewej stronie zobaczyć można dwa okrągłe klomby. W ich centralnej części wznoszą się korony cesarskie, które cieszyły się wielkim upodobaniem ogrodników od końca XVII wieku, towarzyszą im tulipany, jaskry, hiacynty i bratki.

Po prawej zobaczyć zaś można zupełnie inną kolorystykę nasadzeń. Tu od kwiatowych rabat bije ogień i żar. Wrażenie to udało się osiągnąć dzięki bratkom w odcieniach pomarańczy, żółci, ciemnego fioletu i purpury. Bratek to roślina ogrodowa bardzo popularna w XIX wieku, kolory zaś mają znaczenie symboliczne odnoszące się do królewskich cnót takich tak wiara i chwała – złoto, rozwaga – czerń, pomarańcz – aktywność.

W okolicach Oranżerii czeka kolejna część kwiatowej wystawy plenerowej, gdzie dominującym kolorem jest róż. Zobaczyć tu można białe i różowe niezapominajki oraz tulipany pełne odmiany ‘Drumline’.

Nowością w tej części ogrodu pałacowego są cztery cokoły zwieńczone ceramicznymi wazami, w których posadzone zostały drobne bratki. Cokoły otaczają kolorowe, wielogatunkowe rabaty złożone ze stokrotek, niezapominajek, hiacyntów, czosnków ozdobnych i niemal czarnych koron perskich.

Jeszcze większe bogactwo kwiatów zobaczyć można na rabacie przed wejściem do Oranżerii. Jej projekt powstał na bazie inspiracji XVIII-wieczną sztuką ogrodową.

Niebieskie niezapominajki, narcyzy, tulipany i korony cesarskie tworzą piękne, wielobarwne zgrupowania w dwóch, bliźniaczych klombach przy kolumnie z Orłem.

W stronę jeziora, przy Pompowni podziwiać zaś można niezwykły klomb złożony z samych kwitnących na biało roślin. Inspiracją do stworzenia tej pięknej i subtelnej kompozycji był Biały Ogród, który dla upamiętnienia Księżnej Walii powstał przy Kensington Palace w Londynie.

Na koniec warto wspomnieć jeszcze o inspirowanych barokową sztuką ogrodową nasadzeniach na tarasie dolnym, gdzie podziwiać można między innymi korony cesarskie i perskie.

Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz

W wilanowskich ogrodach krokusami wiosna się zaczyna

Jesień, według słów Juliana Tuwima, rozpoczyna się mimozami. A wiosna? Wreszcie nadeszły ciepłe dni i ogrody wilanowskie zaczęły rozkwitać. Aktualnie najsilniej przyciągają wzrok łany krokusów – fioletowych i żółtych. Pierwsze wiosenne kwiaty przywabiają także owady – pszczoły i motyle, które wybudziły się już z zimowego odpoczynku. Nie tylko owady zapylające korzystają z wiosennych promieni słońca. Na odziomkach drzew zobaczyć można liczne czerwono-czarne kowale. To tylko najbardziej rzucające się w oczy bezkręgowce. Wiele innych drobnych, niepozornych stworzeń wychodzi teraz ze swoich zimowych kryjówek, a tych nie brakuje w wilanowskich ogrodach. Spróchniałe pnie drzew pozostawione w różnych miejscach ogrodów, niezagrabione fragmenty parku – tu swoje zimowe schronienie znajdują niezliczone rzesze drobnych stworzeń.

Powracając do tytułowych krokusów, warto wspomnieć, iż na Mazowszu nie występują one w stanie dzikim, gatunek ten w wilanowskich ogrodach znalazł się za sprawą człowieka. Rośnie tu jednak wiele innych roślin, dla których obszar ten jest miejscem ich naturalnego występowania i rozwoju. Są to na przykład złocie i ziarnopłony. W najbliższych dniach kolejne gatunki będą rozkwitać w przypałacowym parku. Zawilce już czekają na swoją kolej, ich otoczone postrzępionymi liśćmi pąki z dnia na dzień pęcznieją i tylko patrzeć, jak zaczną cieszyć oczy białymi lub żółtymi płatkami.


Krokusy


Pszczoła zapylająca kwiat krokusa.


Kowale


Złoć


Ziarnopłon wiosenny


Pąki zawilców

Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz

Czego można się dowiedzieć z…błota?

Babrzysko to miejsce dziczego spa. Kto jeszcze lubi błoto? Błoto lubią także tropiciele leśnych stworzeń. Gdy na przedwiośniu brakuje śniegu, dzięki błotu można się dowiedzieć, kto zamieszkuje leśne ostępy. Dzikie zwierzęta też lubią wędrować szlakami i ścieżkami, gdyż nie wymaga to od nich przedzierania się przez zarośla. Przedstawione na fotografii tropy należą do borsuka. Borsuk to zwierz skryty, nie kojarzy się z wielkim miastem, a jednak można zobaczyć jego tropy w dzikich zakątkach Wilanowa.

Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz

Zimowi goście

Zimową porą w chłodnych piwnicach, w sieniach, na strychach zobaczyć można przycupnięte, odrętwiałe motyle. Czarne trójkąciki przy suficie, gdzieś w narożach to rusałki pawik. Gdy wiosną wybudzą się i rozłożą skrzydła, znów będzie można podziwiać charakterystyczny, wielokolorowy wzór z pawimi oczami zdobiący każde z czterech motylich skrzydełek. Innym zimowym gościem może być szczerbówka ksieni. Jej skrzydła zdobi wzór w odcieniach brązu, pomarańczu i bieli. Szczerbówki w czasie odpoczynku składają skrzydła dachówkowato, tym samym można podziwiać je w pełnej krasie nawet zimą. Motyle zimujące jako osobniki dorosłe, czyli imago, wiosną pojawiają się najwcześniej. Takim gatunkiem jest też latolistek cytrynek, który zimuje wśród butwiejących liści bądź w dziuplach spróchniałych drzew. W wilanowskich ogrodach motyle znajdują wiele miejsc, gdzie bezpiecznie mogą spędzić zimę. Są to zarówno dziuple, niezagrabione fragmenty parku, jak również nieogrzewane pomieszczenia. Jednym z takich miejsc zimowania wybranym przez motyle jest budynek dawnej słodowni znajdujący się przy ulicy Stanisława Kostki Potockiego. Tu za starymi skrzypiącymi drzwiami, w chłodnej sieni śnią o wiosennych kwiatach zaspane rusałki i szczerbówki.


Budynek dawnej Słodowni


Rusałka pawik


Szczerbówka ksieni

Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz

Na tropie wydry

Gdy spadnie śnieg, do wilanowskich ogrodów można udać się na prawdziwie zimową wyprawę w poszukiwaniu tropów zwierząt. Na alejkach i pokrytych śniegiem trawnikach zobaczyć można tropy lisów, kun, wiewiórek, saren. Ale nie tylko ślady łap świadczą o obecności zwierząt. Pogryzione patyki to znak, że można tu spotkać bobry. Wśród bezlistnych gałęzi wypatrzyć można zaś zeszłoroczne gniazda ptaków i liściaste kule, czyli gniazda wiewiórcze. Ciekawostką są podłużne zagłębienia w śniegu, które znaczą stok grobli znajdującej się między stawem a Jeziorem Wilanowskim, w południowej części ogrodów. Ta wklęsłość to ślad po wydrzym brzuchu, na którym niczym na sankach wydra zjeżdżała z pagórka. Jeśli uważnie rozejrzymy się wokoło, z pewnością dostrzeżemy też wydrze tropy – dość duże, pięciopalczaste i zakończone pazurami.


Zjazdy wydry


Tropy wydry

Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz