Owocna wyprawa

Dwa miesiące wakacji – lipiec i sierpień – uczniom mijają bardzo szybko. Jednak w przyrodzie w tym okresie zachodzi wiele różnorodnych zmian. Lipiec to przede wszystkim czas zieleni, w sierpniu zaś zaczynają pojawiać się także inne, przykuwające uwagę kolory. Nie jest to jeszcze feeria jesiennych barw, ale dojrzewające na drzewach i krzewach owoce wzbogacają otaczający nas krajobraz. W czasie spaceru warto przyjrzeć się owocującym roślinom. Tak jak po kształcie liści, tak i po owocach można rozpoznawać różne gatunki. To, co okrywa nasiona, może być suche lub mięsiste, owoce różnią się także kolorem i kształtem, niektóre są pojedyncze, innych jest wiele.

W ogrodach wilanowskich zobaczyć można ich niezwykły wybór, na poniższych fotografiach zaprezentowane zostały tylko niektóre z nich.

Bez czarny. Fot. Julia Dobrzańska
Ciemne, błyszczące i okrągłe są owoce bzu czarnego.

Dereń świdwa. Fot. Julia Dobrzańska
Na czarno owocuje także dereń świdwa. Na gałązce jest jednak mniej owoców i nie zwieszają się one jak u bzu czarnego.

Lipa drobnolista. Fot. Julia Dobrzańska
Okrągłe owoce ma również lipa, są one jednak jasnożółte i suche.

Buk pospolity. Fot. Julia Dobrzańska
Na gałązkach buka wypatrzeć można brązową bukiew – orzeszki ukryte w pokrytych wyrostkami okrywach.

Klon zwyczajny. Fot. Julia Dobrzańska
W sierpniu na klonie pospolitym widać liczne zielone skrzydlaki.

Głóg. Fot. Julia Dobrzańska
Mięsiste, czerwone i błyszczące są owoce głogu.

Trzmielina pospolita. Fot. Julia Dobrzańska
Jedne z najbardziej oryginalnych owoców ma trzmielina pospolita. Widoczne na zdjęciu różowe torebki niedługo pękną i ukażą otaczające nasiona pomarańczowe osnówki.

Czym jeszcze różnią się lipiec i sierpień? W świecie ptaków zaczyna się właśnie wielka jesienna wędrówka, owocujące drzewa i krzewy to dla niektórych z nich świetne źródło pożywienia.

Tajemnicza konstrukcja

W wilanowskich ogrodach grzebie w glinie grzebacz. Wbrew pozorom zdanie to nie jest początkiem dziecięcego wierszyka, ale najprawdziwszym opisem. Widoczna na zdjęciu osa z rodziny grzebaczowatych, to piękny, elegancki, czarno-żółty owad. Zdecydowanie większa od tych pospolicie obserwowanych, wiedzie także również zgoła odmienny tryb życia. Jest przede wszystkim osą samotną. Samica buduje z gliny gniazda w postaci walcowatych komór lęgowych. W każdej komorze ukryta jest larwa i zapasy żywności głównie w postaci pająków. Pochwycone przez samicę pająki paraliżowane są jadem. Żywności wystarczyć musi na całą zimę, gdyż dopiero latem następnego roku nowe pokolenie opuści pieczołowicie ulepione schronienia.

Tajemnicza konstrukcja. Fot. Monika Klimowicz
Gniazdo i jego konstruktor. Fot. Monika Klimowicz

Prace ogrodowe

Muzealni ogrodnicy mają bardzo dużo obowiązków. Ogrody i parki wymagają nieustannej pielęgnacji. W różnych porach roku wykonywane są różne prace: pielenie, sadzenie, podlewanie, grabienie liści, strzyżenie żywopłotów, czyszczenie budek lęgowych.

W mieniony weekend w ramach obchodów corocznego muzealnego święta – imienin króla – postanowiliśmy sprawdzić, jak pracowało się ogrodnikom samego króla Jana III. Ubrani w stroje wzorowane na dawnych, ze starego typu narzędziami udaliśmy się na partery ogrodowe. Pieląc i strzygąc bukszpanowe żywopłoty, opowiadaliśmy gościom, jakie rośliny można było zobaczyć w wilanowskich ogrodach w XVII wieku. Zapraszam do obejrzenia fotorelacji z interaktywnego pokazu „Królewscy ogrodnicy”.

Przewożenie plonów i sadzonek roślin ogrodowcyh. Fot. Julia Dobrzańska
Przewożenie plonów i sadzonek roślin ogrodowych.

Taczka ogrodowa. Fot. Julia Dobrzańska
Taczka ogrodowa.

Rośliny z królewskich ogrodów fruktowych. Fot. Julia Dobrzańska
Rośliny z królewskich ogrodów fruktowych.

Grabienie szutrowych ścieżek. Fot. Julia Dobrzańska
Grabienie szutrowych ścieżek.

Pielenie. Fot. Julia Dobrzańska

Pielenie parterów. Fot. Julia Dobrzańska
Pielenie parterów.

Pomocne w ogrodzie…

…pszczoły. Ale nie tylko. Jest wiele zwierząt, które pomagają ogrodnikom, sadownikom, leśnikom, rolnikom. Niektóre zwierzęta tak jak pszczoły zapylają rośliny, inne, jak np. pająki i ważki, polują na tak zwane szkodniki. Pomocnych z tego względu jest też wiele gatunków ptaków, a także ropuchy. Obecność zwierząt w ogrodzie to dodatkowa przyjemność dla zwiedzających. Można słuchać śpiewu ptaków, podziwiać kolorowe ważki i motyle. To także jednak i obowiązek dla osób zajmujących się ogrodem – dbanie o dobrostan zwierząt i komfort zwiedzających. Obecność zwierząt w ogrodzie to także niezwykłe spotkania. I tu powróćmy do tematu pszczół. W dzisiejszych czasach coraz więcej mówi się o trudnej sytuacji tych zwierząt, dlatego tym bardziej cieszy ich obecność na kwiatowych rabatach. Zwykle jednak jesteśmy przyzwyczajeni do obserwowania pojedynczych osobników, a nie ich dużej liczby, jak to dzieje się w momencie rójki, które obserwować można zazwyczaj w maju i w czerwcu. Właśnie w czerwcu tego roku mogliśmy zaobserwować taki pszczeli rój na jednej z topól nad jeziorem. Niezwykle spokojny, niczym przewieszony przez gałąź koc, nie zwracał za bardzo na siebie uwagi. Po dokładnym przyjrzeniu się można było jednak dostrzec, iż ten ciemny kształt na gałęzi składa się z tysięcy drobnych owadów. Szczęśliwy trafem na terenie muzeum przebywał właśnie pszczelarz. Pszczoły zostały więc szybko zabrane do nowego domu, a całe wydarzenie uwiecznione na fotografiach.

Rój. Fot. Julia Dobrzańska
Rój pszczół

Rój i dziupla. Fot. Julia Dobrzańska
Możliwe, że właśnie tę dziuplę upatrzyły sobie pszczoły.

Pszczelarz i roj. Fot. Julia Dobrzańska
Teren został ogrodzony biało-czerwoną taśmą, a pszczelarz przystąpił do akcji odcinania gałęzi z rojem.

Obcinanie gałęzi z rojem. Fot. Julia Dobrzańska
Pomocna okazała się druga para rąk.

Zakończenie akcji. Fot. Julia Dobrzańska
Niedługo potem rój bezpiecznie trafił do kosza schowanego w materiałowym worku.

Wilanowski Ogród Różany

Czerwiec to czas, kiedy rozkwitają róże. Cieszą oczy wielobarwnością i różnorodnością kształtów. Upajają zapachem. Można je podziwiać w wielu miejscach wilanowskich ogrodów. Prawdziwe ich bogactwo można zobaczyć przy południowym skrzydle pałacu w Ogrodzie Różanym. Miejsce to ma charakter ogrodu sekretnego, czyli takiego, który znajduje się w bezpośredniej bliskości budynku, jest wydzielony od reszty założenia i służy kameralnemu wypoczynkowi. W istocie, nie sposób przejść wśród tylu róż i nie zatrzymać się choć na chwilę, nie przysiąść na ławce, nie odpocząć.

Ogród różany i Wiktoria. Fot. Julia Dobrzańska

Ogród różany i pałac. Fot. Julia Dobrzańska

Partery różane. Fot. Julia Dobrzańska

Białe róże pienne. Fot. Julia Dobrzańska

Krzew piennej róży. Fot. Julia Dobrzańska

Róża pienna różowa. Fot. Julia Dobrzańska

Kwiaty róży. Fot. Julia Dobrzańska

Roże i figura lwa. Fot. Julia Dobrzańska

Róża Joseph's Coat. Fot. Julia Dobrzańska

Joseph's Coat. Fot. Julia Dobrzańska

Nowości

Ogrody zmieniają się przez cały rok. Jedne kwiaty zakwitają, inne przekwitają. Rozwijają się pąki drzew, zazieleniają korony, pojawiają owoce, przebarwiają liście, a następnie opadają one na ziemię. Ptaki przylatują z zimowisk, ich młode wykluwają się, opuszczają gniazda, pokracznie skaczą po ziemi i gałęziach, aż wyrosną im odpowiednie, umożliwiające lot pióra. W ogrodach także zmienia się wystrój. Niektóre elementy pojawiają się lub znikają na stałe, inne tak jak natura podlegają cyklicznym przemianom. Tegoroczny maj w ogrodach obfitował w liczne przemiany ogrodowe.

Od niedawna, spacerując po tarasie górnym, ogrodzie północnym i Ogrodzie Różanym, można podziwiać drzewka pomarańczowe i cytrynowe posadzone w nowych, dębowych pojemnikach pomalowanych w białe i zielone pasy. Jest to nawiązanie do obrazu Canaletta z 1776 r. przedstawiającego dokładnie taką dekorację ogrodu za pałacem. Rośliny – 34 drzewa pomarańczowe i 4 drzewka cytrynowe – przybyły do Wilanowa z Sycylii. Posadzone zostały w specjalistycznym, sprowadzonym z Toskanii podłożu, by zapewnić im jak najlepsze warunki wzrostu i rozwoju. Kolejna dostawa z Sycylii przybędzie do wilanowskich ogrodów już niedługo.

Donica w Ogrodzie Różanym. Fot. Julia Dobrzańska

Donice pod pałacem. Fot. Julia Dobrzańska

Dodatkowo w minionych tygodniach na terenie ogrodów wilanowskich posadzonych zostało blisko 300 krzewów róż, w tym także piennych, które po dłuższej nieobecności powróciły do Ogrodu Różanego. Wiele z nich już się rozwinęło i oczarowują nie tylko pięknymi barwami, ale też zapachem. Również w Ogrodzie Różanym w misach na trójnogach zostały wykonane sezonowe nasadzenia roślin, których dobór podyktowany został składem gatunkowym rozpoznanym na kadrach przedwojennego filmu.

Roża pienna. Fot. Julia Dobrzańska

Ogród różany. Fot. Julia Dobrzańska

Wazy na trójnogu. Fot. Julia Dobrzańska

W północnej części ogrodów na gości czeka także wiele niespodzianek. Tak jak w Ogrodzie Różanym, rozkwitają tu róże posadzone w nowym rosarium na stoku przy zatoce.

Róże. Fot. Julia Dobrzańska

Nieopodal Kolumny z Orłem przygotowany został nowy klomb kwiatowy. Według planów zostanie on udekorowany kopiami ozdobnych bordiur ceramicznych, takimi, jakie w XIX wieku znajdowały się na terenie ogrodów.

Klomb. Fot. Julia Dobrzańska

Klomb i kolumna. Fot. Julia Dobrzańska

Na koniec tej prezentacji nowości ogrodowych nie można nie wspomnieć o Małym Trytonie, który od niedawna ponownie zdobi ogrodową fontannę przy północnym skrzydle pałacu.

Mały Tryton. Fot. Julia Dobrzańska

Wyobraź sobie…

…żółto-niebieskie kwiatowe ornamenty, rabaty wypełnione stokrotkami, niezapominajkami i bratkami, obfite, uginające się pod własnym ciężarem kwiaty peonii, łąkę pełną biało-żółtych margerytek i różowych firletek. Jeszcze lepiej, zamiast wyobrażać sobie takie widoki, zobaczyć je na żywo, na przykład w ogrodach wilanowskich, które pełne są teraz majowych kwiatów.

Bratki i niezapominajki. Fot. Julia Dobrzańska

Kolorowe kwiatowe ornamenty można zobaczyć zaraz po wejściu do ogrodów.

Stokrotki i niezapominajki. Fot. Julia Dobrzańska

Stokrotkowo-niezapominajkowa rabata.

Peonie. Fot. Julia Dobrzańska

Peonie na górnym tarasie ogrodowym.

Łąka kwietna i Dom Podstarościego. Fot. Julia Dobrzańska

Łąka. Fot. Julia Dobrzańska

Łąka kwietna i żywotniki. Fot. Julia Dobrzańska

Łąka kwietna. Fot. Julia Dobrzańska

Margerytki i firletki. Fot. Julia Dobrzańska

Łąki kwietne znajdują się w południowej części ogrodów za Potokiem Służewieckim. Teren ten został obsiany specjalną mieszanką nasion. Prace wykonano w ramach projektu „Edukacja społeczna w konflikcie urbanizacyjno-ekologicznym na terenie Muzeum Pałacu w Wilanowie”.

EEA+Grants_mail



Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.